Daj nam swój czas wolny, a my damy Ci wolność!

Urlop jest czasem ucieczki, eskapadą ze świata materialnego, która pozwala wyjść poza rytm i rutynę codzienności. Jest czasem otwarcia się na nowe doznania, doświadczenia, rozbudzenia uśpionych zmysłów, sprawienia sobie radości.
Ale czy tak jest zawsze i na pewno?

DSC_6782

Z niecierpliwością czekamy na urlop, taki prawdziwy czas wolny, by się odstresować, zregenerować, nabrać sił witalnych na następny okres wytężonej pracy, ale czasem nam się to nie udaje.

Największe problemy z odpoczynkiem może mieć główny organizator wyjazdu – głowa rodziny, czy też nieszczęśnik, który odważył się zaproponować gronu przyjaciół wspólny wyjazd np. w Bieszczady, w krainę wiecznej szczęśliwości, pięknych krajobrazów, krystalicznie czystego powietrza, nieograniczonych możliwości aktywnego wypoczynku. Na barki organizatora spada cała logistyka wyjazdu. Szczególnie jeśli nie chce się korzystać z gotowych pakietów oferowanych przez biura podróży. Kiedy nie chce się jechać tam gdzie zawiozą, zobaczyć to co pokażą, zjeść to co wszyscy o ściśle oznaczonych godzinach, w ściśle określonych miejscach. Bez możliwości zmiany planu, bez możliwości odstępstw. Standardowa wycieczka: po prawej to, po lewej tamto. Tu wsiadamy, tam wysiadamy. Tu idziemy na obiad, a tam macie czas wolny, z którym nie wiadomo co zrobić, bo za chwilę jedziemy dalej. Zero indywidualności w spędzaniu swojego czasu wolnego. To wersja dla lubiących się podporządkowywać, nie dla indywidualistów, ludzi z charakterem i żyłką odkrywcy, exploratora.

Przygotowania do wyjazdu, znalezienie miejsca na odpoczynek, załatwienie rezerwacji noclegów, znalezienie regionalnych atrakcji, które chciałoby się zobaczyć, odszukanie niecodziennych działań, które chciałoby się przeżyć, nadrobienie całorocznego braku aktywności fizycznej spowodowanego brakiem czasu poświęconego na pracę zawodową – wyczerpuje. Trzeba przeglądnąć przewodniki, strony internetowe, przestudiować mapy, wykonać telefony do Centrów Informacji Turystycznych. Na wiedzę gospodarzy obiektów noclegowych rzadko możemy liczyć. Najczęściej nie posiadają oni wiedzy o najbliższej okolicy, o ciekawostkach, miejscach godnych odwiedzenia, kalendarzu miejscowych imprez kulturalnych czy też sportowo – turystycznych.

A później trzeba jeszcze dojechać do miejsca odpoczynku (czytaj – dowieźć całą rodzinę lub przyjaciół zmagając się ruchem drogowym) i kontynuować codzienne zabiegi przy zaplanowaniu dnia następnego – no bo trzeba zdecydować co dalej będziemy robić, gdzie pojedziemy, co odwiedzimy, gdzie jemy, na którą górę wchodzimy, co robimy po zejściu, gdzie zostawić samochód, żeby później do niego dojść, czyli cała procedura z wyborem trasy, ustalaniem czasu pracy muzeów, godzin odjazdu kolejki leśnej itp. Gdzie wypożyczyć rowery, jaką pojechać trasą, gdzie załatwić wypożyczenia kajaków, łódek, z kim obgadać rejs żaglówką. A co zrobić wieczorem po powrocie z wycieczki, gdzie pójść, może są gdzieś jakieś imprezy – ale gdzie je znaleźć. I jeszcze czasami wychodzi problem z małymi dziećmi, które chciałoby się zostawić pod opieką, a samemu pójść na trudniejszą trasę w góry.

Mając takie coroczne, własne doświadczenia z rodzinnych wyjazdów, których zaplanowanie spadało na moją głowę zacząłem się zastanawiać jak pomóc w zaplanowaniu pobytu w Bieszczadach i okolicy tym, którzy nie chcieliby, aby ich wypoczynek stracił indywidualne podejście. I chcieliby by był bogaty w doznania, by nasycił wszystkie zmysły, a nawet by po kilkunastodniowym pobyciu odczuwało się niedosyt.  Aby w czasie przeznaczonym na odpoczynek można było robić to co się lubi, być tam gdzie by się chciało być i zobaczyć to co dla nas najciekawsze. I na dodatek, żeby program przygotował dla mnie ktoś kto zna teren, ludzi, uwarunkowania miejscowe. Ktoś kto ma kontakty na miejscu i w każdej chwili może pomóc, zareagować bez problemu, niezależnie, w którym miejscu Bieszczadów się znajduje. I kto gwarantuje za jakość oferowanych usług.

I po głębokiej analizie problemu, rozpatrzeniu wszelkich za i przeciw, przeszukaniu internetu okazało się, ze nie można znaleźć takiej usługi. Stanęło na tym, że muszę sam nad tym problemem usiąść i go rozwiązać, bo – mając dość dobrą znajomość terenu, ludzi, bieszczadzkich dróg i ścieżek, poświęcając już kilkadziesiąt, bez mała lat, na rozwój infrastruktury turystycznej,  w tym rowerowej na terenie Podkarpacia, będąc autorem kilku przewodników po drogach i bezdrożach Bieszczadów, będąc organizatorem kilkudziesięciu imprez sportowych i turystycznych międzynarodowych, ogólnopolskich i regionalnych – mam odpowiednią wiedzę, aby pomóc w jak najprzyjemniejszym spędzaniu czasu wolnego ludziom, którzy nie mają tej wiedzy, a którzy chcieliby korzystnie, miło i bezproblemowo spędzić swój cenny czas poświęcony na regenerację.

Zgodnie z mottem: „Daj nam swój czas wolny, a my dam ci wolność”.

Wolność od planowania, przygotowywania, realizowania, szukania, załatwiania. Wolność, którą można poświęcić na nasycanie zmysłów nowymi doznaniami bez stresu związanego z nieustannym załatwianiem, dzwonieniem, szukaniem w Internecie, umawianiem się, sprawdzaniem, kontrolowaniem czasu. Wolność od wszelakich zmór gnębiących organizatora rodzinnego wypoczynku wyczerpujących psychicznie, stresujących, powodujących, że po powrocie z urlopu jest się bardziej zmęczonym niż przed wyjazdem. Uczucie to znają ci, którzy organizują wyjazdy.

Wychodząc tym dążeniom na przeciw Karpackie Centrum Turystyki Aktywnej KREMENAROS wraz z Sadybą Bojkowską proponuje wszystkim chętnym, nie tylko gościom Sadyby pomoc w zaplanowaniu urlopu, który będziecie pamiętać przynajmniej do końca życia. Pełnego ruchu, niespodzianek, zwiedzania, różnorodnych aktywności a zarazem, w którym będziemy służyć pomocą w przemieszczaniu się, opiece przewodnickiej, wybawimy Was z kłopotów związanych z organizacją czasu, wynajdywaniem przyjemności. Proponujemy pełny luz podczas odpoczynku z zachowaniem pełnej indywidualności.

Mamy nadzieję, ze po kilkunastodniowym wypoczynku okaże się, że szkoda Wam opuszczać nasz piękny region, że jesteście nienasyceni wrażeń, chcielibyście jeszcze więcej i więcej. Bo Bieszczady, Beskid Niski wraz z Pogórzami dysponuje ogromnym potencjałem turystycznym.

Najłatwiej się z nami skontaktować mailowo: biuro.kremenaros@gmail.com lub telefonicznie

Krzysztof Plamowski +48 535 530 006

Radosław Plamowski +48 601 989 482 (również w języku angielskim)

Jeśli chcecie spróbować, macie jasno rozpoznane swoje potrzeby, określony cel urlopu to napiszcie lub zadzwońcie. Postaramy się Wam pomóc!

1 Komentarz

  1. 29/08/2015    

    Niczego sobie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *