Bieszczadzka, zimowa retrospekcja

Zima ma się już ku końcowi. W Bieszczadach widać ostatnie jej podrygi. Wprawdzie „miejscowi” z Wołosatego powiadają, że śnieg na Rozsypańcu będzie jeszcze do końca kwietnia, ale to pewnie tylko w najwyższych partiach gór. W dolinach pokazuje się śnieżyca wiosenna, „bazie” już od tygodnia pokazują swoje „kotki”. Mimo delikatnego prószenia śniegu i lekkiego, nocnego mrozu wszyscy czują już wiosnę. Nawet niedźwiedzie nie pozwalają na kręcenie się, zbieraczom zrzutów jelenich poroży, w pobliżu ich zimowych gawr. Przyroda budzi się do nowego sezonu.

DSC_9463_fhdr

Turystyka też zaczyna przygotowania do przyjmowania gości. Najpierw Święta Wielkanocne, a później początek maja. Wprawdzie weekend majowy jest w tym roku krótki, ale na pewno przyciągnie rzesze turystów spragnionych wiosennych widoków Bieszczadów. Zaroją się szlaki na połoniny, trudno będzie spokojnie coś zjeść w renomowanych karczmach i restauracjach serwujących dania regionalne.

A na razie krótka reminiscencja zimowych krajobrazów Bieszczadów Wysokich. Narty, rakiety śnieżne, narty skitourowe powędrują do magazynu i będą oczekiwać na następny sezon.

Po tegorocznym pozostały wspomnienia i m.in krótki film stworzony w ramach projektu „Bieszczady” podjętego w ramach olimpiady „Zwolnieni z Teorii” – promujący ten piękny region. Zachęcamy wraz z twórcami do obejrzenia, a w następstwie – do wybrania się na wycieczki w te magiczne miejsca – również wiosną, latem i jesienią!

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=6ySeFZPsPhA]

W przyszłym sezonie zimowym, goście Sadyby Bojkowskiej również będą mogli podziwiać zimową przyrodę Bieszczadu podczas jednodniowych wycieczek po połoninach. Ale nie tylko zimą. Bieszczady są piękne podczas każdej pory roku.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *